I had a dream, który miał być odpowiedzią na pytanie zadane przed zaśnięciem. Odpowiedź jednak wydaje mi się niezrozumiała w kontekście tego pytania.
Przed snem zadałam sobie pytanie: skąd bierze się ten cykliczny zator w moich działaniach? Ostatni raz pojawił się w grudniu zeszłego roku. Czuję się wtedy jak rura kanalizacyjna, przez którą nic nie może przejść — nawet woda musi się natrudzić, aby znaleźć miejsce do przepływu.
A oto ten sen: zrobiłam serię portretów w poziomie i chciałam z nich stworzyć film w pionie. Przeglądam zdjęcia, układam je, dbam o dobre kadrowanie. W pewnym momencie pojawia się świadoma myśl: hej, jak to się ma do pytania zadanego przed snem? I wtedy słyszę odpowiedź: „Składam się z setek poznanych ludzi.”
Cząstki, które zostają w nas
Bardzo mi się to spodobało. Składam się z cząstek poznanych ludzi. Każda osoba, którą spotykam, zostawia we mnie swoją cząstkę. Ja również zostawiam coś z siebie w innych.
Nie, nie rozpadamy się. Dzielimy się, jak komórki, które się rozwijają. Jedna cząstka nadal jest we mnie, kolejna idzie dalej.
Czy ta wymiana zachodzi samoistnie? Czy mogę nie przyjąć czyjejś cząstki?
Nie wiem. Te pytania pojawiły się we mnie, gdy postanowiłam spisać ten sen, tym razem — nie tylko w zeszycie do snów, ale tutaj, publicznie.
Mam w głowie obraz nas, ludzi, kiedy się spotykamy — jak cząsteczki krążą między rozmówcami. Po takim spotkaniu każdy wychodzi odmieniony. Zachodzi zmiana, której nie da się świadomie uchwycić, ale głęboko w nas coś się zadziewa. Jesteśmy jak tetris, cząsteczki wpadają, większe mniejsze i układają się w nas. Czasami potrzebujemy resetu, aby uzupełnić puste miejsca, które zostały po niedopasowanych kwadracikach.
Empatyczny networking i odpowiedź?
Myślę, że tego stanu doświadczyłam podczas spotkania LinkedIn Local Warszawa, kiedy Karol Niespodziewański prowadził empatyczny networking moderowany. To było naprawdę bliskie spotkanie z drugą osobą. Możecie zerknąć tutaj na mój wpis. Wiele cząstek z poznanych tam ludzi, czuję w sobie.
Ale czy to jest odpowiedź na moje pytanie o zatorze w rurze?
Na razie nie widzę powiązania.
Jak zatkana rura, cząstki ludzi i empatia łączą się ze sobą?
Dorota
50kaw – zostańmy w kontakcie:
Ten projekt to dziennik mojej drogi.
Zostaw maila – jeżeli chcesz otrzymać informacje o nowych wpisach – nic więcej nie będę wysyłać.
Zatem! Pospacerujmy razem.
