<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>50kaw | nooi.pl</title>
	<atom:link href="https://nooi.pl/category/50kaw/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://nooi.pl</link>
	<description>Dorota Dabińska-Frydrych</description>
	<lastBuildDate>Sun, 24 Aug 2025 18:02:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>

<image>
	<url>https://nooi.pl/wp-content/uploads/2021/09/NOOI-kolory-i-logo-150x150.png</url>
	<title>50kaw | nooi.pl</title>
	<link>https://nooi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dorota, koc i niezjedzone marchewki</title>
		<link>https://nooi.pl/dorota-koc-i-niezjedzone-marchewki/</link>
					<comments>https://nooi.pl/dorota-koc-i-niezjedzone-marchewki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2025 17:57:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[50kaw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nooi.pl/?p=426</guid>

					<description><![CDATA[Wstęp Czasem nie trzeba wielkich planów, żeby dzień nabrał znaczenia. Wystarczy koc, park i kilka godzin wolnego. Cztery dni po cztery godziny – moja próba „slow life” W sierpniu spędziłam cztery dni po cztery godziny w Parku Skaryszewskim. Brzmi to jak zapowiedź mojego planu: cztery dni pracy w tygodniu po cztery godziny. Jeszcze tam nie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Wstęp</h2>



<p>Czasem nie trzeba wielkich planów, żeby dzień nabrał znaczenia. Wystarczy koc, park i kilka godzin wolnego.</p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">Cztery dni po cztery godziny – moja próba „slow life”</h2>



<p>W sierpniu spędziłam cztery dni po cztery godziny w Parku Skaryszewskim. Brzmi to jak zapowiedź mojego planu: cztery dni pracy w tygodniu po cztery godziny. Jeszcze tam nie dotarłam, ale cel mam jasno określony.</p>



<p>Dwa pierwsze dni przeznaczyłam na spacery, zwiedzanie okolic i leżenie na trawie. Kolejne dwa – na spotkania. Jedno było zawodowe, z klientką. Godzina minęła nam tak szybko, że nawet nie zauważyłam kiedy. Drugie spotkanie – z <a href="https://www.linkedin.com/in/dorotaprus/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Dorotą Prus </a>ta od korekty (tak ją znajdziecie na LinkedIn). Wzięłam koc, marchewki (których Dorota odmówiła) i ruszyłyśmy nad jeziorko Kamionkowskie.</p>



<p>Kiedy siedzi się cztery godziny w jednym miejscu, można zaobserwować naprawdę sporo – ale to materiał na osobny wpis. Teraz pora przejść do sedna naszego spotkania.</p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">&nbsp;Marchewki, koc i LinkedIn – czyli spotkanie z Dorotą</h2>



<p>Spotkałyśmy się dzień przed warsztatami z malowania kawą (<a href="https://nooi.pl/kawa-malowanie-i-rozmowy/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">o których pisałam tutaj</a>). Kolejność wpisów odwróciłam, choć Dorocie obiecałam trzecią kawę. Motyw przewodni był jednak podobny, więc wszystko samo się magicznie ułożyło. A raczej to ja zdecydowałam, aby zmienić kolejność, samo się nic nie dzieje. Z Dorotą poznałyśmy się na spotkaniach LinkedIn local Warszawa i postanowiłyśmy spotkać się poza tą gwarną przestrzenią. Kto był, ten wie jak tam panuje harmider.</p>



<p>Na kocu spędziłyśmy cztery godziny, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Kiedy ostatnio mieliście taki czas – bez planu, bez presji, po prostu „nicnierobienie”? Gdyby nie niewymuszona wizyta w parku, sama pewnie bym go sobie nie podarowała. Ciągle uczę się odpoczywania bez wyrzutów sumienia.</p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">&nbsp;Kto biega po górach bez snu i dlaczego nie ja</h2>



<p>Pierwszy temat, który zanotowałam, to biegi czterodniowe po górach. Nie mieści mi się w głowie, jak można biec tyle dni bez snu. Ja położyłabym się już pierwszego dnia na miękkim mchu – a po całym dniu nawet skały wydawałyby mi się mięciutkie jak pierzynka. Żadna siła nie zmusiłaby mnie do nocnego biegu. Od osiemnastej mój mózg włącza tryb zwalniający i szykuje się do snu.</p>



<p>Nie mam pojęcia, co trzeba mieć w głowie i w ciele, by wytrwać w takim biegu. To tak abstrakcyjny pomysł, że moja wyobraźnia odmawia współpracy. Doszłyśmy jednak do wniosku, że potrzebna jest niebywała odporność psychiczna i fizyczna. A zaraz potem zgodnie stwierdziłyśmy, że ci ludzie są po prostu… szaleni.</p>



<p>Temat jednak nie dawał mi spokoju, więc drążyłam dalej. Skąd bierze się taka motywacja, nawet jeśli są „szaleni”? Dorota uznała, że to motywacja wewnętrzna. Ale skąd się rodzi? Z wychowania, ze środowiska? Co jest katalizatorem? W piątek nie znalazłam odpowiedzi, ale w sobotę – po warsztatach z kawą – już tak, a raczej przyjęłam perspektywę na dziś. Zerknijcie do tamtego wpisu.</p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">&nbsp;Z tamtej strony jeziorka</h2>



<p>Po drugiej stronie jeziorka zobaczyłyśmy dwie osoby na wózkach inwalidzkich, które próbowały podjechać pod stromą górkę. Kobieta z psem pomagała osobie bez napędu elektrycznego. Nasza rozmowa naturalnie zeszła na temat ograniczeń, które dostrzega się dopiero wtedy, gdy samemu doświadcza się choroby, niemocy czy niepełnosprawności. Podjazdy, schodki, brak poręczy, ławek czy koszy na śmieci – wszystko to nagle staje się kluczowe.</p>



<p>Przypomniała mi się wtedy piosenka Łony „Patrz szerzej”, która zachęca do zmiany perspektywy. Warto zadawać sobie pytania: a co, jeśli to ja kiedyś będę poruszać się na wózku? Co, jeśli to ja będę zmuszona uciekać z kraju?</p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">&nbsp;Odpuszczanie: siła, słabość czy zwykła mądrość?</h2>



<p>W notesie znalazłam jeszcze pytanie: „Odpuszczanie – siła czy słabość?”. Nie wiem już, czego dotyczyło, ale skoro je zapisałam, musiało mnie poruszyć. I myślę, że idealnie pasuje do tego spotkania z Dorotą.</p>



<p>Odpuszczenie biegu w połowie – siła czy słabość?<br>Zrezygnowanie z pracy, która nie służy – siła czy słabość?<br>Rezygnacja z własnych potrzeb, by pomóc innym – siła czy słabość?</p>



<p></p>



<p><strong>Dziękuję, Doroto, za wspólnie spędzone popołudnie. Warto rozmawiać.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>p.s. ciekawa jestem co Dorota, by poprawiła w moim tekście? 😊<br>p.s.1 długi ten wpis wyszedł, kto przeczytał do końca niech zostawi komentarz 🤭<br>p.s.2 kończą ten wpis, sąsiad puszczał Marka Grechutę &#8222;Dni, których nie znamy&#8221; &#8211; może to nas napędza? Dni których jeszcze nie znamy?</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="432" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-3-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-432" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-3-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-3-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="436" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-436" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="433" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-7-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-433" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-7-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-7-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="434" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-11-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-434" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-11-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-11-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="435" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-13-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-435" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-13-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Dorota-Prus_ONLINE-13-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>
</figure>



<p></p>



<h5 class="wp-block-heading">50kaw – zostańmy w kontakcie:</h5>



<p>Ten projekt to dziennik mojej drogi.<br><a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScf_T4EUuSNpAFIfGNeztMzyG8cXTwpBHNhYcdag2TB9te8Vg/viewform" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Zostaw maila</a>&nbsp;– jeżeli chcesz otrzymać informacje o nowych wpisach – nic więcej nie będę wysyłać.<br>Zatem! Pospacerujmy razem.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nooi.pl/dorota-koc-i-niezjedzone-marchewki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kawa, malowanie i rozmowy</title>
		<link>https://nooi.pl/kawa-malowanie-i-rozmowy/</link>
					<comments>https://nooi.pl/kawa-malowanie-i-rozmowy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Aug 2025 14:52:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[50kaw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nooi.pl/?p=411</guid>

					<description><![CDATA[ZUS, projekty i frustracja Nadal siedzę w temacie ZUS-owym i rozliczeniowym dotacji. Każdy, kto kiedykolwiek wypełniał wniosek o dofinansowanie, wie, że jeśli coś można w formularzach utrudnić – na pewno będzie utrudnione. Wniosek, który zajmuje 30 stron, spokojnie dałoby się streścić na 3 – i nadal miałby tę samą wartość merytoryczną. No ale cóż, z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading"><strong>ZUS, projekty i frustracja</strong></h2>



<p>Nadal siedzę w temacie ZUS-owym i rozliczeniowym dotacji. Każdy, kto kiedykolwiek wypełniał wniosek o dofinansowanie, wie, że jeśli coś można w formularzach utrudnić – na pewno będzie utrudnione. Wniosek, który zajmuje 30 stron, spokojnie dałoby się streścić na 3 – i nadal miałby tę samą wartość merytoryczną. No ale cóż, z niecierpliwością czekam, aż prosty język dotrze do urzędów.</p>



<p>I tak właśnie rozpoczęłam długi sierpniowy weekend – przeznaczony na dokończenie rozliczenia wniosku. Już od rana byłam podminowana na samą myśl o tym zadaniu, mimo że od czwartku stosowałam pozytywne wzmocnienia: w weekend zrobisz wniosek 2 godziny w sobotę, 2 godziny w niedzielę. A co robi Dorota, kiedy ma coś zrobić, a bardzo jej się nie chce? Wiadomo: mieszkanie wysprzątane, rodzina obwarczana, scrollowanie idzie w ruch. Racjonalizacja? Zawsze się znajdzie na nią miejsce. I już pisze jaka. Na piątkowym spotkaniu dyskutowaliśmy o tym, kiedy najlepiej publikować posty na LinkedInie. Moi rozmówcy twierdzili, że świetnie sprawdzają się święta i weekendy. Mnie się nie chce tego robić w weekendy, staram się być offline (poza pisaniem wniosków-hihihi). Zatem pisać postu nie planowałam, bo to jednak czasochłonne, a wniosek sam się nie napisze. Ale stwierdziłam: „popatrzę, co robią inni”. Może przez osmozę czegoś się dowiem, proszę państwa oto piękna racjonalizacja. Ale bądźmy szczerzy, taka nauka nie działa. </p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Spotkanie z przypadkiem</strong></h2>



<p>Zatem siedzę i scorlluję a tutaj trafiłam na wpis <a href="https://sztuka-dostepna.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Klaudii Grabarczyk z <strong>Sztuka dostępna</strong></a> o warsztatach malowania kawą z<a href="https://www.kawalowski.com/" data-type="link" data-id="https://www.kawalowski.com/" target="_blank" rel="noreferrer noopener"> Krzysztofem Kawałowski</a>. Ich działania obserwuję od dawna. Pomyślałam: „dobra, dwie godziny pisania wniosku, potem obiad i pojadę na warsztat”.</p>



<p>Rzeczywistość: 4 godziny pisania (nieskończony), dwa razy niezapisany plik, jedno zawieszenie systemu. Excel i wnioski projektowe nigdy się nie lubiły. A co robi Dorota, gdy coś nie działa? Klasyk: klnie jak szewc i tylko koszty sprzętu powstrzymują ją przed wyrzuceniem go przez okno.</p>



<p>Frustracja sięgała zenitu. W głowie kołatała myśl: „powinnaś skończyć wniosek, a nie głupoty wymyślać”. I wtedy przypomniałam sobie metodę Króla Juliana:<br><strong>„Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!”</strong></p>



<p>Związałam włosy w kok, niebieską gumką, która do niczego nie pasowała – i pojechałam.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Warsztaty malowania kawą</strong></h2>



<p>Było nas siedmioro: Klaudia, Krzysztof i pięć osób uczestniczących. Pierwsze moje zdanie na wejściu? „Ja nie umiem malować”.<br>Brzmi znajomo? To jak moi klienci, którzy na sesji mówią: „ale ja nie umiem pozować”. Każda branża ma swoje teksty, które puszcza się mimo uszu. Tak jak Krzysztof twierdzi, że każdy potrafi malować, tak ja wierzę, że każdy potrafi pozować.</p>



<p>Dostaliśmy papier, pędzle, kawę – do malowania i do picia. Krzysztof zrobił, krótki wprowadzenie i zabraliśmy się do roboty.<br>Rozmawialiśmy o sztuce, poezji, interpretacji, artystach i o tym, kim w ogóle jest artysta. Był też temat ciała, ruchu, kreatywności, o grzebaniu w ziemi i potrzebie manualnych prac, spotkaniach z innymi kulturami, i co to znaczy odbierać sztukę. Piękny, czas, naprawdę piękny czas.</p>



<p>W pewnym momencie pomyślałam: „ej, przecież to idealne spotkanie <strong>50kaw</strong> – kawa, ludzie, rozmowa”. Nie było zaplanowane z tą intencją, ale dlaczego nie miałoby nim być?</p>



<p>To były cztery spokojne, napełniające godziny. Malowanie, rozmowy, pozytywna energia. Cała frustracja zniknęła. Wychodziłam lekka i spełniona.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>O motywacji i działaniu</strong></h2>



<p>Męczyłam Krzysztofa i Piotra Kmita (pisze poezję) pytaniami o „motywację”. Piszę w cudzysłowie, bo chodzi mi o to <em>coś</em>, co sprawia, że ludziom się chce działać. To jest coś, co mi chodzi po głowie od tygodnia: co sprawia, że ludziom się chce chcieć?</p>



<p>Dlaczego osoby z tej samej rodziny, z tego samego środowiska, tak różnie reagują? Co jest katalizatorem, że ktoś postanawia i realizuje swoje cele? Ktoś wstaje i robi, a inni siedzą na ławce z piwem.</p>



<p>Jak mówił Jacek Walkiewicz: jego dziadek nie „motywował się” codziennie, by wstać i dać kurom jeść. Po prostu wstawał i robił. A jednak – mógłby poleżeć. Dlaczego nie poleżał?</p>



<p>To samo z Michaelem Phelpsem – trenował 365 dni w roku. Nie interesują mnie medale, one są tylko efektem. Interesuje mnie, co sprawia, że codziennie chciał więcej. Wstawał i trenował, metodycznie, doprowadzając każdy ruch do perfekcji. Jasne miał predyspozycje ciała, ale to jego codzienne wybory sprawiały, że tyle osiągnął.</p>



<p>Wracając z warsztatów, zastanawiałam się nad sobą. Co mnie pchało, by się uczyć, poznawać, próbować żyć inaczej niż środowisko, w którym się wychowałam? Przecież też zmieniłam paradygmat mojej rolniczej rodziny od pradziadka. To nie była chęć bycia „lepszą”. To ciekawość świata. Wewnętrzny przymus eksplorowania. I moja odpowiedź była jak Krzysztofa i Piotra, od zawsze tak mam.</p>



<p>Chyba nie znajdę teraz tej jednej odpowiedzi. Może to zapisane w duszy, karmie, losie – nazwij, jak chcesz. Przyjmuję na razie taką wersję, że po prostu z tym się rodzimy, z tą wewnętrzną potrzebą tworzenia pomimo.</p>



<p>Wpadnę na inny pomysł, napiszę.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Podsumowanie</strong></h2>



<p>Projekt ma być drogą moich spotkań, spontanicznych i takich, jakie przyniesie życie. A sobotni warsztat malowania kawą był idealnym spotkaniem – o ludziach, o cząstkach, z których się składam z kawą w tle. Tak więc dostaje numer 3z50.</p>



<p>Stworzyłam 4 obrazy. <br>Jeden wykończył Krzysztof.<br>Dwa ja same.<br>Jeden był na próbę i testowanie pędzli, ale Krzysztof go zabrał, bo widział w nim potencjał. Czekam na niego po zmianach.<br>Wniosek kończyłam jeszcze w niedzielę, przez 5 godzin&#8230;..  z 4 planowanych wyszło 9&#8230;.</p>



<p></p>



<p></p>



<p>Aaa: <a href="https://www.linkedin.com/posts/sztuka-dost%C4%99pna_jeste%C5%9Bmy-ju%C5%BC-2-tygodnie-w-domoteka-i-za-nami-activity-7361424035785728000-9408?utm_source=share&amp;utm_medium=member_desktop&amp;rcm=ACoAAASmRMABRlC-bB0T85uAAaYkZHE77z--2Ss" target="_blank" rel="noreferrer noopener">sztuka dostępna tutaj</a>, warsztaty jeszcze są w sierpniu i wrześniu.</p>



<p>Dorota</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h5 class="wp-block-heading">50kaw – zostańmy w kontakcie:</h5>



<p>Ten projekt to dziennik mojej drogi.<br><a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScf_T4EUuSNpAFIfGNeztMzyG8cXTwpBHNhYcdag2TB9te8Vg/viewform" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Zostaw maila</a>&nbsp;– jeżeli chcesz otrzymać informacje o nowych wpisach – nic więcej nie będę wysyłać.<br>Zatem! Pospacerujmy razem.</p>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-2 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="576" height="1024" data-id="419" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/20250816_165749-576x1024.jpg" alt="malowanie kawa, papier pędzle" class="wp-image-419"/></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="576" height="1024" data-id="420" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/20250816_174618-576x1024.jpg" alt="malowanie kawa, papier pędzle" class="wp-image-420"/></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="576" height="1024" data-id="421" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/20250816_190515-576x1024.jpg" alt="malowanie kawa, papier pędzle" class="wp-image-421"/></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="576" height="1024" data-id="422" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/20250817_174558-576x1024.jpg" alt="malowanie kawa, papier pędzle" class="wp-image-422"/></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="576" height="1024" data-id="424" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/20250817_174611-576x1024.jpg" alt="malowanie kawa, papier pędzle" class="wp-image-424"/></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="584" height="1024" data-id="423" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/08/20250817_174605-584x1024.jpg" alt="malowanie kawa, papier pędzle" class="wp-image-423"/></figure>
</figure>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nooi.pl/kawa-malowanie-i-rozmowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Składam się z cząstek poznanych ludzi</title>
		<link>https://nooi.pl/skladam-sie-z-czastek-poznanych-ludzi/</link>
					<comments>https://nooi.pl/skladam-sie-z-czastek-poznanych-ludzi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2025 07:18:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[50kaw]]></category>
		<category><![CDATA[Sen]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nooi.pl/?p=393</guid>

					<description><![CDATA[Składam się z cząstek poznanych ludzi. Każda osoba, którą spotykam, zostawia we mnie swoją cząstkę. Ja również zostawiam coś z siebie w innych.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading"></h2>



<p><strong>I had a dream</strong>, który miał być odpowiedzią na pytanie zadane przed zaśnięciem. Odpowiedź jednak wydaje mi się niezrozumiała w kontekście tego pytania.<br>Przed snem zadałam sobie pytanie: skąd bierze się ten cykliczny zator w moich działaniach? Ostatni raz pojawił się w grudniu zeszłego roku. Czuję się wtedy jak rura kanalizacyjna, przez którą nic nie może przejść — nawet woda musi się natrudzić, aby znaleźć miejsce do przepływu.<br>A oto ten sen: zrobiłam serię portretów w poziomie i chciałam z nich stworzyć film w pionie. Przeglądam zdjęcia, układam je, dbam o dobre kadrowanie. W pewnym momencie pojawia się świadoma myśl: hej, jak to się ma do pytania zadanego przed snem? I wtedy słyszę odpowiedź: <strong>„Składam się z setek poznanych ludzi.”</strong></p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">Cząstki, które zostają w nas</h2>



<p>Bardzo mi się to spodobało. <strong>Składam się z cząstek poznanych ludzi.</strong> Każda osoba, którą spotykam, zostawia we mnie swoją cząstkę. Ja również zostawiam coś z siebie w innych.<br>Nie, nie rozpadamy się. Dzielimy się, jak komórki, które się rozwijają. Jedna cząstka nadal jest we mnie, kolejna idzie dalej. </p>



<p>Czy ta wymiana zachodzi samoistnie? Czy mogę nie przyjąć czyjejś cząstki?<br>Nie wiem. Te pytania pojawiły się we mnie, gdy postanowiłam spisać ten sen, tym razem — nie tylko w zeszycie do snów, ale tutaj, publicznie. </p>



<p>Mam w głowie obraz nas, ludzi, kiedy się spotykamy — jak cząsteczki krążą między rozmówcami. Po takim spotkaniu każdy wychodzi odmieniony. Zachodzi zmiana, której nie da się świadomie uchwycić, ale głęboko w nas coś się zadziewa. Jesteśmy jak tetris, cząsteczki wpadają, większe mniejsze i układają się w nas. Czasami potrzebujemy resetu, aby uzupełnić puste miejsca, które zostały po niedopasowanych kwadracikach.</p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">Empatyczny networking i odpowiedź?</h2>



<p>Myślę, że tego stanu doświadczyłam podczas spotkania LinkedIn Local Warszawa, kiedy<a href="https://www.linkedin.com/in/karol-niespodziewa%C5%84ski-b474961b1/" target="_blank" rel="noreferrer noopener"> Karol Niespodziewański </a>prowadził empatyczny networking moderowany. To było naprawdę bliskie spotkanie z drugą osobą. Możecie zerknąć<a href="https://www.linkedin.com/posts/dorotaddf_ddfstudio-fotografiaeventowa-metworking-activity-7353670321175982081-5_W5?utm_source=share&amp;utm_medium=member_desktop&amp;rcm=ACoAAASmRMABRlC-bB0T85uAAaYkZHE77z--2Ss" target="_blank" rel="noreferrer noopener"> tutaj na mój wpis</a>. Wiele cząstek z poznanych tam ludzi, czuję w sobie. </p>



<p>Ale czy to jest odpowiedź na moje pytanie o zatorze w rurze?<br>Na razie nie widzę powiązania.<br>Jak <strong>zatkana rura</strong>, <strong>cząstki ludzi</strong> i <strong>empatia</strong> łączą się ze sobą?</p>



<p></p>



<p>Dorota</p>



<p></p>



<p></p>



<p></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h5 class="wp-block-heading">50kaw &#8211; zostańmy w kontakcie:</h5>



<p>Ten projekt to dziennik mojej drogi.<br><a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScf_T4EUuSNpAFIfGNeztMzyG8cXTwpBHNhYcdag2TB9te8Vg/viewform" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Zostaw maila</a> – jeżeli chcesz otrzymać informacje o nowych wpisach &#8211; nic więcej nie będę wysyłać.<br>Zatem! Pospacerujmy razem.</p>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nooi.pl/skladam-sie-z-czastek-poznanych-ludzi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tureckie słodycze i Kasia</title>
		<link>https://nooi.pl/tureckie-slodycze-i-kasia/</link>
					<comments>https://nooi.pl/tureckie-slodycze-i-kasia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Jul 2025 11:55:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[50kaw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nooi.pl/?p=380</guid>

					<description><![CDATA[Nasze środowe spotkanie upłynęło pod znakiem mojego narzekania. Choć nie ukrywam – tureckie słodycze były dla mózgu miłą nagrodą.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Spotkanie z Kasią i tureckie słodycze</strong></h2>



<p>Spotkanie zostało zapoczątkowane zostawionym bidonem po sesjach zdjęciowych, które robiłyśmy razem z Kasią. <a href="https://www.nastrojcialo.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kasia jest makijażystką</a>, tancerką samby i prowadzi wiele zajęć ruchowych: pilates, zumbę, zdrowy kręgosłup.</p>



<p><a href="https://ddfstudio.zalamo.com/book#/packages?categoryId=clnppneay000176jxqtn3haq3" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Na sesji wtorkowej</a> rozmawiałyśmy też o tym, jak lubimy tureckie słodycze, choć obie dbamy o zdrowy styl życia. Nie oszukujmy się – od czasu do czasu trzeba sobie pozwolić na małe przyjemności. A tureckie słodycze są słodkie na maksa.</p>



<p>Rozmowa środowa przebiegła pod parasolem mojego narzekania, co może zdziwić niektórych – wiele razy słyszałam, że jestem taka uśmiechnięta i zadowolona z życia. Tak, najczęściej tak jest. Jednak ten tydzień przyniósł dla mnie sporo dołujących informacji.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Trudny tydzień i samotność w biznesie</strong></h2>



<p>W poniedziałek, na <a href="https://sprezynybiznesu.org/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">„sprężynach”,</a> rozmawiałyśmy o samotności w biznesie. Miałam poczucie, że tylko dotknęłyśmy tematu. To dało mi do myślenia – jestem „zosia-samosia” i rzadko mówię na zewnątrz, co mnie gryzie. Rozmowa zeszła na zupełnie inny obszar samotności i nawet nie poruszyłam tego, co naprawdę we mnie siedzi. Być może dlatego, że otwieram się tylko w naprawdę małych grupach i wtedy, gdy czuję gotowość drugiej osoby. Może jednak ta gotowość jest, tylko ja jej nie dostrzegam i się chowam? Nie wiem. Mam też tak, że jak jakiś temat się rozwija, to już nie wpuszczam swojego: jeszcze ja jeszcze ja.</p>



<p>We wtorek odbyła się sesja zdjęciowa w przestrzeni Kasi – <a href="https://www.nastrojcialo.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">„nastrój ciało”</a>. Odwiedziły nas trzy cudowne kobiety. To był dla mnie miód na serce, kiedy widzę, jak rozkwitacie. Po sesjach często słyszę: dawno nie czułam się tak zaopiekowana. Czasem myślę, że zdjęcia mogłyby nie powstać – ważniejsze jest, żebyście czuły się zauważeni i zaopiekowanie. Ale zdjęcia są jak przypominacz: jesteś wspaniała, cudowna, warta uwagi. Więc muszą być.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>ZUS, zmęczenie i pomocne dłonie</strong></h2>



<p>Po południu, zgrywając zdjęcia, dostałam wiadomość z urzędu, że muszę przejść na duży ZUS. To moje niedopatrzenie – zapomniałam o jednym z warunków. W praktyce oznacza to, że do końca wakacji potrzebuję dodatkowych 6 000 zł, których nie przewidziałam w budżecie. Tak, prowadzenie własnej firmy to nie leżenie na kupce pieniędzy. To codzienne wybory i sporo kosztów.</p>



<p>Od kilku miesięcy coraz częściej myślę, że jestem tym zmęczona. Nie sesjami, nie robieniem zdjęć, nie klientami – tylko całą tą otoczką prowadzenia biznesu.</p>



<p>Na szczęście okazało się, że mam wokół siebie wspierających ludzi. Koleżanka księgowa udzieliła mi rady, a pani z urzędu naprawdę chce mi pomóc. Swoją drogą, ja naprawdę w urzędach spotykam same życzliwe osób. Nie zmienia to faktu, że 6 000 zł, nadal mi brakuje.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Czasami trzeba sobie pojojczeć</strong></h2>



<p>Nasze środowe spotkanie upłynęło pod znakiem mojego narzekania. Choć nie ukrywam – tureckie słodycze były dla mózgu miłą nagrodą. Ten wpis jest cały o mnie. Taki był ten tydzień. Tydzień, w którym ja potrzebuję uwagi. I choć pamiętam założenia projektu – słuchanie innych z uważnością, nieprzerywanie wypowiedzi – wiem, że te rozmowy są też zapisem mojej własnej drogi.</p>



<p>Każde spotkanie z drugim człowiekiem jest spotkaniem z samą sobą. Dziękuję Kasi, że wysłuchała moich narzekań i jojczeń. Ojejanie sprawia, że ból staje się mniejszy. Wierzę, że każdy z nas od czasu do czasu potrzebuje „ojenia”. Czasami wystarczy: dasz radę, widzę twój trud. Najgorzej być niewidoczną.</p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Dla ratowania budżetu<br></strong></h2>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Dla ratowania budżetu zrobiłam promocję na sesje zdjęciowe: Letnia sesja miejska. Spacerujemy po mieście – Ty opowiadasz, ja słucham… i fotografuję. Nie musisz pozować, spinać się. Jesteś sobą, w swoim tempie, w swoim rytmie, w swoim świetle.<br>📸 1 godzina spaceru<br>☕ 1 kawa<br>📅 10 do wykorzystania przez cały rok</p>
</blockquote>



<p><a href="https://fb.me/e/5GVzw88Z7" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Tutaj oferta, zobacz, skorzystaj, lub prześlij dalej. Może akurat ktoś potrzebuje zdjęć.</a></p>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-3 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://fb.me/e/5GVzw88Z7"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" data-id="383" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-1024x576.png" alt="" class="wp-image-383" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-1024x576.png 1024w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-300x169.png 300w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-768x432.png 768w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-1536x864.png 1536w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-1080x608.png 1080w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-1280x720.png 1280w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-980x551.png 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1-480x270.png 480w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/letni-fotospacer-1920-×-1080-px-1.png 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure>
</figure>



<p><strong>Dorota</strong></p>



<p></p>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Zostańmy w kontakcie</strong></h2>



<p>Te spotkania to swoisty dziennik mojej drogi.<br>Zatem – pospacerujmy razem.<br><a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScf_T4EUuSNpAFIfGNeztMzyG8cXTwpBHNhYcdag2TB9te8Vg/viewform" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Zostaw maila – nie dostaniesz nic poza informacją, że pojawiła się nowa rozmowa.</a></p>



<p><strong>P.S. Zdjęcia powstały – tylko dwa. Kasia nie miała ochoty być fotografowana w tym dniu, a ja nie miałam ochoty fotografować.</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nooi.pl/tureckie-slodycze-i-kasia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Krzysztof Barista</title>
		<link>https://nooi.pl/krzysztof-barista/</link>
					<comments>https://nooi.pl/krzysztof-barista/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Jul 2025 19:23:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[50kaw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nooi.pl/?p=363</guid>

					<description><![CDATA[Na pierwszy ogień idzie Krzysztof Wacławek – zwany baristą. To spotkanie odbyło się w grudniu, jeszcze przed świętami. Pamiętam je dobrze, bo po rozmowie poszliśmy do Empiku i kupiłam córce kartkę 3D z jej ulubionymi zwierzakami. A Krzysztof&#8230; znalazł swoją książkę na półce. Poniższe zapiski powstały zaraz po spotkaniu. To właśnie ten Krzysztof, o którym [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Na pierwszy ogień idzie<a href="https://www.linkedin.com/in/krzysztof-piotr-wac%C5%82awek" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow"> Krzysztof Wacławek – zwany baristą.</a></p>



<p>To spotkanie odbyło się w grudniu, jeszcze przed świętami. Pamiętam je dobrze, bo po rozmowie poszliśmy do Empiku i kupiłam córce kartkę 3D z jej ulubionymi zwierzakami. A Krzysztof&#8230; znalazł swoją książkę na półce.</p>



<p>Poniższe zapiski powstały zaraz po spotkaniu.</p>



<p>To właśnie ten Krzysztof, o którym pisałam w pierwszym wpisie – tam, gdzie tłumaczę,<a href="https://nooi.pl/50-kaw/" target="_blank" rel="noreferrer noopener"> po co mi to wszystko.</a></p>



<p><strong>Dlaczego Krzysztof?</strong><br>– Bo jego pomysł na <em>50kaw</em> nadał strukturę mojemu myśleniu.<br>– I dlatego uważam, że to bardzo stosowne, by był pierwszy.</p>



<p>Mam w sobie wysoki poziom potrzeby sprawiedliwości – oczywiście tej mojej, wewnętrznej. Ktoś może pomyśleć: „Co to za sprawiedliwość?”. I w porządku. Uznanie, że ktoś ma inaczej, też jest dla mnie wartością.</p>



<p>Spotkaliśmy się w grudniowe przedpołudnie. Po dwóch deszczowych dniach niebo się rozpogodziło, więc suchą stopą mogłam dotrzeć do centrum Warszawy.<br>Niestety, spóźniłam się pięć minut – czego nie lubię. Ale centrum rządzi się swoimi prawami, zwłaszcza jeśli chodzi o brak miejsc parkingowych. Krążyłam w kółko 15 minut. Doceniłam za to naziemne przejścia, które wreszcie powstały – podziemia opóźniłyby mnie pewnie o kolejne pięć minut. Pamiętam, jak ponad 25 lat temu, kiedy przyjeżdżałam do stolicy, w głowie układałam sobie cały plan: jak się przemieścić podziemiami, żeby nie zgubić drogi.</p>



<p>Spotkaliśmy się w kawiarni – w końcu to kawą Krzysztof się zajmuje.<br>Wyczułam lekką nutę zdenerwowania, choć to nie było nasze pierwsze spotkanie. Może to przez aparat? A może przez świadomość, że będzie moim królikiem doświadczalnym?<br>A może to ja nadinterpretuję jego zachowanie?</p>



<p>Krzysztof opowiedział mi wiele inspirujących historii, a najbardziej zapadła mi w pamięci historia Pana który rozkręcił biznes kawowy w więzieniu.<a href="https://kawa-warszawa.pl/produkt/o-kawie/" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow"> Chcecie ją poznać, zajrzycie do książki.</a></p>



<p><strong>Co wyszło?</strong><br>(Wg mojego planu i założeń opisanych wcześniej)<br>Samo spotkanie – a to już dużo. Uważam, że każde spotkanie z drugim człowiekiem jest inspirujące. Najwięcej uczę się od innych, kiedy poznaję ich historie. Czuję się wtedy trochę jak dziecko, które pierwszy raz czytało <em>Dzieci z Bullerbyn</em>.<br>Czytając książki, poznajemy w bezpieczny sposób poglądy innych na tematy, które bywają dla nas obce. Możemy poczuć inne emocje, zastanowić się: „A co by było, gdybym urodziła się gdzie indziej?”, „Jak by to wyglądało, gdybym podjęła inną decyzję?”.</p>



<p><strong>Co nie wyszło?</strong><br>Pierwsze koty za płoty. Sama też byłam lekko spięta – jak to wyjdzie? Na co zwracać uwagę? Co zapisywać, a gdzie odpuścić i po prostu być? Jak poprowadzić rozmowę, żeby była luźna, a jednocześnie intymna?</p>



<p>Mam plan, żeby na zakończenie całego cyklu przeprowadzić rozmowę z Krzysztofem raz jeszcze i zobaczyć, co się zmieniło – w rozmowach, we mnie, może też w nim. Mam nadzieję, że się zgodzi.</p>



<p>To tyle na dziś. Wypatrujcie kolejnej rozmowy.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>Te spotkania to swoisty dziennik mojej drogi.<br>Zatem – pospacerujmy razem.<br><a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScf_T4EUuSNpAFIfGNeztMzyG8cXTwpBHNhYcdag2TB9te8Vg/viewform?usp=dialog" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow">Zostaw maila – nie dostaniesz nic poza informacją, że pojawiła się nowa rozmowa.</a></p>



<p></p>



<p>Dorota </p>



<p>p.s. kilka zdjęć z naszego spotkania</p>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-4 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="370" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-1-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-370" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-1-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-1-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="366" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-2-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-366" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-2-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-2-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="368" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-3-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-368" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-3-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-3-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="367" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-4-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-367" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-4-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-4-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="371" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-5-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-371" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-5-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-5-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="373" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-6-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-373" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-6-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-6-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="369" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-7-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-369" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-7-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-7-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="372" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-11-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-372" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-11-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-11-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" data-id="374" src="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-16-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-374" srcset="https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-16-980x653.jpg 980w, https://nooi.pl/wp-content/uploads/2025/07/1z50_ONLINE-16-480x320.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) 1024px, 100vw" /></figure>
</figure>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nooi.pl/krzysztof-barista/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>50 kaw</title>
		<link>https://nooi.pl/50-kaw/</link>
					<comments>https://nooi.pl/50-kaw/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2025 15:55:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[50kaw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nooi.pl/?p=357</guid>

					<description><![CDATA[50 spotkań z ciekawymi ludźmi. Bo kim jest ciekawy człowiek? Każdy. Każdy ma swoją jedyną, prawdziwą historię. Możesz pomyśleć: „nie ja”. A ja Ci powiem – to bzdura.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p></p>



<p></p>



<p><strong>50 ciekawych spotkań</strong></p>



<p>Pamiętacie taką piosenkę: <em>„Mam plan, wykonam go sam, nie potrzebuję żadnej pomocy, wykonam go dziś w nocy”</em>?<br>Zawsze, gdy wpada mi do głowy jakiś pomysł, brzdęka mi w głowie ta melodia. Zmieniam jednak trochę jej przekaz na:<br><em>„Mam plan, nie wykonam go sama, potrzebuję innych pomocy, aby nie działać po nocy.”</em></p>



<p>Sukcesywnie od lat pozbywam się <em>zosiosamosiowania</em>. Potrzebuję również struktury, szkieletu, ramy – żeby z czymś ruszyć. Pomysł na spotkania kołatał mi się w głowie od paru lat.</p>



<p>Pierwszy pomysł był taki, by rozmawiać z ludźmi i przy okazji robić im portrety. Portrety bez pozowania, żeby uchwycić tę prawdziwą cząstkę człowieka.<br>Drugi pomysł to nagrywanie wywiadów. No i się zaczęło: kupiłam dyktafon, zaczęłam testować, uczyłam się, jak to nagrywać.</p>



<p>Jednak nie ruszyłam. Bardziej ciągnie mnie w stronę słuchowisk niż klasycznych wywiadów. Chcę dźwiękiem opowiedzieć historię.<br>To cały czas gra mi w duszy, ale jednocześnie pojawiała się myśl: „za dużo muszę się nauczyć, to pochłonie mnóstwo czasu, zanim będę zadowolona z efektu”.</p>



<p>Choć – jak mówi klasyczna historyjka:<br>– „Ale ile będziesz miała lat, jak wreszcie nauczysz się grać na pianinie?”<br>– „Tyle samo, co wtedy, gdy się nie zaczniesz uczyć.”</p>



<p>Ot, cała prawda.</p>



<p>Wydawać by się mogło, że pomysł na <em>50 spotkań</em> przyszedł znikąd. Prawda jest jednak taka, że kłębił się we mnie od dawna.</p>



<p>Katalizatorem była rozmowa z jedną osobą, która zajmuje się kawą. Ta osoba – Krzysztof – opowiedziała mi o idei <em>50kawa</em>, czyli 50 spotkań z ludźmi, które mają pomóc nam osiągnąć sukces.<br>I wtedy mi się odpaliło:<br><em>„Oooo! To jest to. 50 – to daje mi strukturę, ramę, szkielet.”</em></p>



<p>No i ruszam.</p>



<p><strong>50 spotkań z ciekawymi ludźmi.</strong><br>Mam już kilka osób na liście. Daję sobie przyzwolenie, by ta lista powstawała na bieżąco.</p>



<p>Bo kim jest <em>ciekawy człowiek</em>?<br>Każdy. Każdy ma swoją jedyną, prawdziwą historię.<br>Możesz pomyśleć: „nie ja”. A ja Ci powiem – to bzdura.</p>



<p>Jedyne, co zmieniam w stosunku do oryginału, to rezygnacja z celu biznesowego.</p>



<p><strong>A więc – po co to robię? Bo mam swoje cele, a jakże.</strong></p>



<p>Uważam, że każdy powinien mieć własne cele w działaniach, które podejmuje.<br>I celem może być radość. Może być nicnierobienie.</p>



<p>Bo jeśli nie określimy celu, będziemy jak Alicja w Krainie Czarów, która nie wiedziała, dokąd iść.<br>– <em>„To możesz iść wszędzie”</em> – odpowiedział Królik.</p>



<p><strong>A zatem:</strong></p>



<p><strong>Po pierwsze:</strong> chcę nauczyć się nie przerywać ludziom wypowiedzi. To coś, co męczy mnie od dawna.<br>Gdy ktoś mówi, od razu włącza mi się: <em>„ja, i ja, i ja”</em>. Może to fascynacja tematem, a może chęć zwrócenia na siebie uwagi – <em>„zobacz, jaka jestem fajna”</em>.<br>Wiem jednak, że to coś, co uwiera mnie jak kamyk w bucie. Niby nic, a utrudnia życie.</p>



<p><strong>Po drugie:</strong> chcę słuchać ludzi z uważnością. Po części wynika to z punktu pierwszego.<br>Słucham uważnie – ale krótko. Szybko się rozpraszam. Może stąd to przerywanie? Hmm, pierwsza refleksja już się pojawiła.</p>



<p><strong>Po trzecie:</strong> chcę nauczyć się zadawać pytania, prowadzić ciekawe rozmowy.</p>



<p><strong>Po czwarte:</strong> nie mówić o sobie – skupić się na rozmówcy czy rozmówczyni.</p>



<p><strong>Po piąte:</strong> najwięcej uczę się o sobie dzięki odbiciu w drugim człowieku. Co ktoś widzi we mnie dobrego, co mnie w innych irytuje – to często to, czego w sobie nie lubię lub sobie na to nie pozwalam.</p>



<p>Patrząc na te pięć punktów, widzę powiązanie i jedno słowo-klucz: <strong>uważność.</strong></p>



<p>Mam też w temacie rozmów swojego mentora – choć on o tym nie wie.<br>Jest również na liście osób, z którymi chciałabym porozmawiać. Wiem, że to się wydarzy – chcę, aby stało się to mniej więcej w połowie drogi.<br>Chcę poczuć gotowość. Nabrać ogłady.</p>



<p>Moim mentorem jest <strong>Dariusz Bugajski</strong> – <a href="https://open.spotify.com/show/3AF6zv2WZC6664LQ1OFMhj?si=061e91dc13ce4941" data-type="link" data-id="https://open.spotify.com/show/3AF6zv2WZC6664LQ1OFMhj?si=061e91dc13ce4941" target="_blank" rel="noreferrer noopener">do posłuchania tutaj.</a></p>



<p><strong>Za co cenię rozmowy Pana Dariusza:</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>za ciepło</li>



<li>za żywe zainteresowanie drugim człowiekiem</li>



<li>za otwartość</li>



<li>za ciekawość</li>



<li>za piękny głos i dykcję</li>



<li>za spokój, jaki roztacza – czuję się otulona jego rozmowami.</li>
</ul>



<p><strong>Więc co pozostało do powiedzenia?</strong><br>Dawaj, Dorota, dawaj. Dasz radę.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Czy to będą wywiady?</strong><br>Tak – bo się spotykamy i rozmawiamy.</p>



<p><strong>Czy to będą transkrypcje rozmów?</strong><br>Nie. To zapis moich spostrzeżeń, odczuć, zachwytów.</p>



<p>Każde spotkanie będzie miało inną formę.<br>Raz się przygotuję, raz pójdę spontanicznie. Raz w kawiarni, raz w lesie.<br>To moja swoista <strong>arena treningowa</strong>.<br><strong>Dziennik mojej drogi.</strong></p>



<p>Zatem – pospacerujmy razem.</p>



<p>Rozmowy będą pojawiać się na tej stronie.<br>Chcesz być na bieżąco? Zostaw swój mail.<br>Obiecuję, że nic więcej nie będę przesyłać – tylko informację o tym, że rozmowa się pojawiła.</p>



<figure class="wp-block-pullquote"><blockquote><p><a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScf_T4EUuSNpAFIfGNeztMzyG8cXTwpBHNhYcdag2TB9te8Vg/viewform?usp=sharing&amp;ouid=113099786817107294070" data-type="link" data-id="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScf_T4EUuSNpAFIfGNeztMzyG8cXTwpBHNhYcdag2TB9te8Vg/viewform?usp=sharing&amp;ouid=113099786817107294070" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj zostawiam mail</a></p></blockquote></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><em>Ten tekst powstał w grudniu 2024 r., a opublikowany został w lipcu 2025 r. (tyle czasu zajęło mi kolejne oswajanie się z tematem).</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nooi.pl/50-kaw/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
